31/45
Dalej pojechaliśmy wzdłuż niebieskiego szlaku pieszego prowadzącego brzegiem jeziora Hańcza. I faktycznie, to był szlak pieszy w pełnym tego słowa znaczeniu. Większość trasy musieliśmy prowadzić rowery, gdyż nie dało się jechać ze względu na chaszcze.